Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuferek ze starociami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuferek ze starociami. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 marca 2014

Wymianka :)

Jakiś czas temu umówiłam się z Basią,
z bloga felt&ribbon na wymiankę.
Jako, że zawsze jestem oczarowana Basi poczynaniami,
nie mogłam sobie odmówić
i zamówiłam jeden z jej niesamowitych naszyjników.
 


 
Nie muszę chyba pisać,
o moim całkowitym zadowoleniu z takiego prezentu :)
Zdjęcia mówią same za siebie,
tylko brakuje mojej zacieszonej buzi :),
ale to możecie sobie wyobrazić!

 
W zamian,
 Basia zażyczyła sobie broszkę.
Miała być z kolorem żółtym, bądź czerwonym.
Chciałam, aby było to coś wyjątkowego,
dlatego sięgnęłam do mojej puszeczki ze skarbami
i znalazłam stary guzik, kupiony we Włoszech. 
Broszka trafia także do Kuferka ze starociami :)
 

Już prawie wiosna, więc moją inspiracją był latawiec :)

 
To nie pierwsza i mam nadzieję, że nie ostatnia wymianka z blogiem felt&ribbon! :)

niedziela, 7 lipca 2013

Niezwykła wymianka

Pewna Lena, z pewnego niezwykłego bloga zaproponowała mi wymiankę. Nie mogłam się nie zgodzić, wiedząc jakie wspaniałości, potrafią wyczarować jej rączki :). 

W środę otrzymałam paczuszkę, kiedy ją otworzyłam, byłam na prawdę zachwycona. Akurat jechałam do Gdyni. Nie mogłam powstrzymać się i od razu założyłam ją na rękę. Jest w mojej ulubionej kolorystyce i idealnie pasuje na moją rękę!


Kto mi zazdrości, ręka do góry :P


Ja dla Leny przygotowałam broszkę. Do jej zrobienia użyłam grubego i cienkiego filcu, wełny filcowej, koralików oraz starego guzika. Broszka trafia również do Kuferka ze Starociami.




Dodatkowo powstała jeszcze druga ozdoba. Podstawa wyfilcowana na sucho, ozdobiona koralikami.


W paczuszce były jeszcze koraliki i cekiny!

Pozdrawiam ;)

środa, 29 maja 2013

Radosny dzień!

Dziś, wydarzyło się coś wspaniałego! Na razie nie będę się chwalić, ale w moim życiu - zawodowym, szykuje się coś dobrego :). Oby wszystko dobrze szło! Trzymajcie mocno kciuki ;).

Znalazłam trochę wolnego czasu i zrobiłam nową broszkę. Zestawiłam zieleń z niebieskim oraz przyozdobiłam ją starym guzikiem i koronką. Taka sobie spokojna, do letniej garderoby. 





Dziś jadę na babski weekend do Krakowa, ale jestem podekscytowana!

piątek, 24 maja 2013

Olsztyńska wymianka

Dawno mnie tu nie było... i strasznie mi Was brakowało! Przyznam się szczerze, że przez cały tydzień nic nie zrobiłam ;(. Za to mam małą zaległość do nadrobienia...

W zeszły weekend wybrałam się do Olsztyna. Miasta, w którym spędziłam 5 lat studenckiego życia. Nadarzyła się okazja, żeby pojechać i spotkać się z przyjaciółką, która od jakiegoś czasu mieszka zagranicą. Wyjechałam w sobotę wieczorem i wróciłam w niedzielę koło północy (TLK dało plamę). Odwiedziłyśmy arboretum oraz spacerowałyśmy po starówce. Fajnie było powspominać "stare dobre czasy" ;). 

Wracając do tytułowej wymianki, to owa przyjaciółka Basia, prowadzi blog felt&ribbon. Zaproponowała, abyśmy zrobiły coś dla siebie na wzajem :). 

Ja postanowiłam wykonać specjalną zawieszkę. Użyłam grubego, turkusowego filcu oraz musztardowych, brązowych i złotych dodatków. Chciałam, aby była romantyczna i bardzo dziewczęca.


Jeden bok zawieszki filcowany na sucho, drugi wyszywany. Pierwszy raz pracowałam ze skórą. 


Dodatkowo zawieszkę zdobi koronka oraz złoty, stary guziczek, dlatego zawieszkę wrzucam do KUFERKA ZE STAROCIAMI (czy ktoś o nim jeszcze pamięta?). 


Ja od Basi otrzymałam wspaniałą bransoletkę, którą już teraz uwielbiam nosić!


A także naszyjnik, który czeka na specjalną okazję ;)


Dziękuję Basiu za wspaniałe brezenty :*

Na dodatek w Olsztynie dokonałam zakupu, z którego jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona. Dzięki niemu odkryłam również nowy, bardzo ciekawy blog. Muszę zrobić jeszcze jakieś fajne zdjęcia i wtedy będę się chwalić cudeńkiem!!!


niedziela, 12 maja 2013

Stołek marynarza, czyli metamorfoza!

Witam Wszystkich w niedzielne popołudnie :)

Dziś chciałabym pokazać, zapowiadaną na Facebooku, metamorfozę pewnego, dziadkowego stołeczka. Jestem z niej bardzo dumna i nie mogłam się doczekać, kiedy w końcu uda mi się sporządzić o nim posta.

O właśnie takiego:


Jest on na prawdę niewielkich rozmiarów. Dodatkowo mój kochany dziadzia, przyciął mu nieco nóżki. Pierwszym pomysłem było, aby ozdobić go metodą serwetkową. Jednak, gdy chwyciłam za pędzel i farby, koncepcja się całkiem zmieniła. 


Najpierw powstało czerwone siedzisko, następnie granatowe nóżki. 


Kolejnym etapem były białe prostokąciki. Niestety za bardzo się pospieszyłam i jak przykleiłam taśmę do ich namalowania, to później razem z nią poschodziło trochę czerwieni. Uznałyśmy jednak z mamą, że to nadaje mu uroku i postanowiłam nie naprawiać "szkód".


W czasie lakierowania wymyśliłam, że fajnie by było ozdobić stołeczek sznurkiem, aby dopełnić marynistyczny klimacik. 



Takim o to sposobem powstał mój "Stołek marynarza". Robienie go było czystą przyjemnością!


Moja siostrzyczka użyczyła mi swojego mieszkanka do sesji, 
dzięki temu wszystko pięknie się komponuje :).

Dziękuję Madziu!



sobota, 6 kwietnia 2013

Romantyczna

Kuferek ze starociami powoli i coraz wolniej się zapełnia... 
Ciekawe, czy jeszcze o nim pamiętacie? 

Przyznaję się bez bicia, że dzisiejszą broszkę zrobiłam już dawno, dawno temu... Na szczęście została mi ona na takie, czarne czasy jak teraz, gdy nie mam czasu i siły na prace twórcze. Nawet posta już miałam w miarę napisanego, tylko musiałam go teraz trochę uaktualnić. Część, a zwłaszcza opis, zostawiłam jak było, bo uczucia po skończonej pracy są niepowtarzalne i unikalne, a teraz za żadne skarby nie byłabym wstanie prawidłowo ich wyrazić. To jest to, co ja osobiście cenię najbardziej. Z czasem moje odczucia, co do "wyprodukowanej" rzeczy się zmieniają. Niekiedy na lepsze, innym razem na gorsze, dlatego lubię łapać ten moment, kiedy "dzieło" jest jeszcze cieplutkie i napisać kilka słów o nim. A co WY o tym myślicie? Macie tak samo?

Muszę przyznać, że praca z takim materiałem jest bardzo inspirująca. Siłując się z igłą, wycinając filce, zastanawiam się skąd pochodzi mój bohater, gdzie był, jakie ubranie zdobił. Pewnie nie jeden z nich mógłby opowiedzieć niestworzone historie. Szkoda, że guziki, tak jak ściany "nie mają uszu" ;).

Kolejny zielony guzik z piękną, delikatna, ażurową, srebrną ozdobą. 


Do zrobienia brożki użyłam ciemnozielonej koronki, którą podszyłam jasnozielonym, cienkim filcem. Chciałam, aby wyglądała delikatnie i romantycznie, ale również pasowała do wiosennej garderoby.



Ozdobiłam ją wspomnianym wcześniej filcem oraz ciemnozielonym. 
Dodatkowo przykleiłam przezroczyste koraliki.


Teraz chociaż mogę zgłosić broszkę do Skarbnicy Pomysłów na wyzwanie Cykliczne - 2 - Kwiecień 
 .

Przy okazji przypominam o mojej zwierzakowej zabawie  
i proszę o łagodne zachęcanie modeli do pozowania ;)






poniedziałek, 11 marca 2013

Wyzwanie - Paleta barw

Wczoraj zrobiłam kolejną broszkę do dwóch kuferków, mojego ze starociami oraz na wyzwanie w Kreatywnym Kufrze. Jej centralną część stanowi jeden ze starych guzików, zakupionych parę tygodni temu. Brązowy środek, w około zdobi złoty ornament.


Wyzwanie - Paleta barw ~ 2 ~ 





Broszka o średnicy ok 55 mm. Jej podstawę stanowi gruby filc. Ozdobiłam ją wypomnianym wcześniej guzikiem, cienkim filcem oraz koralikami. 




Broszka już nie długo będzie dostępna w Srebrnej Agrafce. Zapraszam :)



sobota, 9 marca 2013

Broszka z guzikiem

Tak jakoś wyszło, całkiem przez przypadek, że na soboty udaje mi się przygotować coś do kuferka ze starociami. Od razu zastrzegam, że nie będzie to tradycją! 

We wtorek znowu wybrałam się na targ ze starociami. Niestety, tym razem, z tych, które mnie interesują, był tylko stragan z guzikami. Chyba pół godziny stałam i wybierałam. Właścicielka chciała mi nawet pomóc w szukaniu, ale skoro ja sama nie wiedziałam czego chcę, to byłam zdana tylko na siebie. Dużo towaru, pojedyncze sztuki, wśród których trzeba wybrać coś wyjątkowego. Zrobiłam małe zakupy, ale jeszcze nie miałam czasu wam ich pokazać. Umieszczę teraz tylko jedno zdjęcie, prezentujące całe zakupy, a przy kolejnych pracach, będę je osobno prezentować. Wspomnę jeszcze, że poszłam za ciosem i odwiedziłam pasmanterię. Zakupiłam metr pięknej, zielonej koronki, której użyłam do zrobienia dzisiejszej broszki.


A to cała kolekcja kolorystyczna, jaką udało mi się zdobyć :)


Jeden z guzików zdobi dzisiejszą broszkę.


Jakoś z tą broszką miałam pod górkę. Robiłam ją kilka dni, bo albo brakowało mi pomysłu, albo materiałów, potem zrobiłam zdjęcia i bateria w aparacie się wyczerpała, więc nie mogłam zgrać zdjęć. I tak po tych całych przebojach w końcu jest!






sobota, 2 marca 2013

Czas coś wrzucić do kuferka

Tak jak obiecałam, rozpoczynam nową serię biżuterii do kuferka ze starociami. Moją debiutantką jest broszka, do której zrobienia użyłam starego guzika. Jego środek, w kształcie kwiatka,  zrobiony jest z jakieś czarnej tkaniny (?), wokół niej, dość spora, czarna, jakby rzeźbiona plastikowa obwódka, w niej osadzone ciemnoniebieskie plastikowe kryształki.


Do zrobienia broszki, jako podstawy użyłam grubego, jasnoszarego filcu. Na niej wspomniany wcześniej guzik oraz ozdoba z czarnego filcu i ciemnoniebieskiego sznurka do sutaszu. 





Wokół podstawy postanowiłam zrobić ciąg grafitowych, połyskujących koralików.



Całość podklejona czarnym filcem.



Także broszka ląduje w moim  Kuferku ze starociami :)




LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...