środa, 26 listopada 2014

MĘSKA CZAPKA NA DAMSKIEJ GŁOWIE


Czas na parę słów prawdy o powyższej czapce.

Powstała praktycznie w jeden dzień, ale to nie znaczy, że nie dołożyłam wszelkich starań, aby była jak najlepiej wykonana. Jest spełnieniem zazdrosnych próśb mojego mężczyzny, który od jakiegoś czasu ciągle dopytywał, "kiedy zrobisz coś dla mnie?". Zdradzę, że wśród propozycji z jego strony miałam jeszcze do wyboru m.in. (z tych bardziej realnych) skarpety, szalik, (i z tych kosmicznych propozycji) sweter, a nawet kiedyś zaproponował, żebym mu koszulę uszyła! (Wciąż nie dowierzam, tej jego wiary w moje możliwości, kochany :*)


Czapka prosta, bez zbędnych zdobień i dodatków, bo takiej by nie założył. Szczytem szaleństwa w tym przypadku są paski, o dość odmiennej kolorystyce. Dodatkowym elementem, których pewnie się jeszcze pojawi, będzie podszycie polarem, ale tylko taka opaska na uszy, aby czapka lepiej sprawdzała się na rowerze.
Prób namówienia modela do sesji, nawet nie podjęłam. Z tej przyczyny dzisiejszy tytuł posta oraz kolejne, moje "autowariacje" z aparatem. Pogoda nie dopisuje, dni szare i smutne, światło do zdjęć beznadziejne...., dlatego postawiłam na trochę zabawy, a nie artystyczny wymiar tej sesji (to zdecydowanie za duże słowo).





4 komentarze:

  1. Świetna sesja :D jak mówi moja córka "śmiechłam" i czapka bardzo twarzowa! Mąż pewnie zadowolony :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie mąż, ale zadowolony ;) Dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
  2. Rewelacja! Zdolna z Ciebie bestia i produktywna;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super czapka :) Z zdjęcia powalają na kolana :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...